Gdańsk. 4 lipca 1946 r. na szubienicach zawisło 11 oprawców z obozu koncentracyjnego Stutthof. Przyglądało się egzekucji 200 tysięcy osób.
Dawny Stolzenberg, zwany później Wysoką Górą, przeżył prawdziwe oblężenie. 4 lipca było ciepło, świeciło słońce. Zakłady pracy ogłosiły dzień wolny i zapewniały pracownikom transport na miejsce kaźni. Na egzekucję mogli przyjść wszyscy. W efekcie gapiów było tak wielu, że nie mieścili się na placu przy ul. Pohulanka, gdzie ustawiono szubienice.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz